BiznesPolecane tematy

Wywiad: Każde innowacyjne rozwiązanie technologiczne trzeba najpierw przetestować

Promocja

Z roku na rok rosną średnie budżety przeznaczane przez przedsiębiorców na inwestycje w zakresie technologii. Zgodnie z najnowszym raportem Deloitte, w ubiegłym roku firmy zwiększyły je przeciętnie o jedną czwartą. Jednocześnie prawie połowa wdrożeń zawodzi lub nie przynosi oczekiwanych zysków. O tym, jak się tego ustrzec, opowiada Jan Matulewicz, dyrektor zarządzający Cybercom Poland.

Dlaczego udaje się średnio tylko połowa inwestycji w technologie?

Powodów może być wiele, począwszy od zbyt niskiego budżetu w stosunku do stopnia zaawansowania planowanego wdrożenia, poprzez trudności w zrozumieniu pełnej możliwej funkcjonalności rozwiązania na etapie pomysłu, aż po brak odpowiedniego partnera technologicznego.

Często też innowacyjne rozwiązania nie są wdrażane we właściwy i uporządkowany sposób. Proces ich wprowadzania w przedsiębiorstwie powinien składać się z kilku etapów. Pierwszym z nich jest oczywiście znalezienie pomysłu na innowację.

Skąd go wziąć?

Wiele firm pozyskuje innowacyjne pomysły z zewnątrz. Szczególnie w dużych organizacjach z dość skostniałą strukturą i ściśle określonym zakresem obowiązków nie ma zbyt wiele przestrzeni na kreatywność. To powód, dla którego potencjał ich pracowników nie przekłada się na wdrażanie innowacyjnych pomysłów. Firmy tworzą więc akceleratory start-upów i zdobywają idee na zewnątrz. A potem tylko wdrażają je.

Nie oznacza to oczywiście, że nie można pozyskiwać pomysłów z wewnątrz organizacji. Można, a osobiście wierzę, że jest to dużo bardziej efektywna droga. W Cybercom oferujemy naszym klientom warsztaty „Innovation in A Box”, podczas których inspirujemy ich w naszym showroomie nowymi technologiami i doświadczeniem z Europejskiej Doliny Krzemowej. I w ten sposób wspólnie generujemy pomysły na rozwiązania technologiczne, które następnie rozwijamy w naszej kreatywnej przestrzeni Innovation Zone, a potem realizujemy. Dzięki zaangażowaniu pracowników rośnie poziom wewnętrznej satysfakcji w organizacji klienta, a projektowane rozwiązania są maksymalnie bliskie jego faktycznym potrzebom.

W Cybercom oferujemy naszym klientom warsztaty „Innovation in A Box”, podczas których inspirujemy ich w naszym showroomie nowymi technologiami i doświadczeniem z Europejskiej Doliny Krzemowej. I w ten sposób wspólnie generujemy pomysły na rozwiązania technologiczne, które następnie rozwijamy w naszej kreatywnej przestrzeni Innovation Zone, a potem realizujemy.

Załóżmy, że mamy już pomysł na innowację. Co dalej?

Musimy sprawdzić, czy wymyślone rozwiązanie, niezależnie jak obiecujące, da się wdrożyć i ocenić, czy przyniesie ono oczekiwane korzyści. W Cybercom realizowaliśmy wiele takich projektów. Jednym z nich był system Café Hotspot. Chcieliśmy sprawdzić, czy AWS Greengrass da się wykorzystać w celach marketingowo-sprzedażowych poprzez rozpoznawanie obiektów na wideo. Chodziło o stworzenie rozwiązania, które rozpoznaje ludzi i potrafi umiejscowić ich w przestrzeni. Sprawdza, którym miejscu kawiarni klienci spędzają najwięcej czasu, by zaplanować rozłożenie oferowanych produktów w taki sposób, by zwiększyć ich sprzedaż. Bez zbudowania prototypu, nie wiedzielibyśmy, czy taki system oparty o te założenia, które mieliśmy, w ogóle dałoby się zbudować. Teraz wiemy już, że tak.

Ustalenie, czy dane rozwiązanie da się zrealizować, to kluczowy krok, który pomija wiele firm. I stąd również tak wiele inwestycji w technologie po prostu nie wychodzi.

Jak zatem sprawdzić, czy nasz pomysł można wcielić w życie?

Można to zrobić dzięki stworzeniu tzw. Proof of Concept (PoC) lub, w dalszym kroku, właśnie prototypu.

Na czym polega różnica między nimi?

PoC to testowa wersja rozwiązania, która pozwala odpowiedzieć na pytanie: czy ten pomysł w ogóle da się wdrożyć? Świetnie sprawdza się nawet w przypadku najbardziej śmiałych pomysłów. Jeśli okaże się, że ich realizacja nie jest możliwa, dowiemy się o tym już teraz, na wczesnym etapie. Praca w oparciu o PoC mocno obniża koszty wdrożenia projektu, bo pozwala na bieżąco weryfikować potrzeby klienta i zmieniać tworzone rozwiązanie na bardzo wczesnym etapie. Częstym sukcesem PoC jest udowodnienie, że rozwiązanie jest niemożliwe, lub ekonomicznie nieuzasadnione. To bezcenna wiedza dla każdej organizacji.

Prototyp tymczasem sprawdza, jak przeprowadzić wdrożenie. Tutaj mamy już więc założenie, że jest ono wykonalne i sprawdzamy, czy sposób, w jaki chcemy je zrealizować, jest właściwy. W Innovation Zone pracujemy z klientami na każdym z tych etapów. Jako kompetentny partner technologiczny zapewniamy im potrzebne na każdym etapie wdrożenia wsparcie.

Czy klient musi przejść całą tę ścieżkę?

Nie. To duża zaleta naszego podejścia. Może zdarzyć się tak, że klient potrzebuje pomocy w generowaniu pomysłu na innowację – wtedy organizujemy warsztaty i wspólnie go wypracowujemy, korzystając z naszego narzędzia „Innovation in A Box”.

Jeśli natomiast klient przychodzi z już wypracowanym pomysłem i chce sprawdzić, czy da się go wcielić w życie, lub jak to zrobić, zapraszamy go bezpośrednio do Innovation Zone. To właśnie w tej przestrzeni przeprowadzamy PoC i tworzymy prototypy. Wreszcie, jeśli uda się przejść przez wszystkie te etapy z pozytywnym wynikiem, wdrażamy innowację. Klient może już cieszyć się w pełni funkcjonalnym rozwiązaniem uszytym na miary jego biznesowych potrzeb. I zbliżyć się do przejścia procesu transformacji cyfrowej.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *