Creative CollisionsPolecane tematy

5 cech nowoczesnego miasta

CREATIVE COLLISIONS

“Pierwsza fala inteligentnych miast była prawdopodobnie zbyt skupiona na rozwiązaniach technologicznych” – powiedział prof. Simon Joss, profesor na kierunku Urban Futures na Uniwersytecie w Glasgow. Tymczasem nowoczesne miasto to dwukierunkowa ulica łączącą martwą naturę z człowiekiem. Miasto powinno wpływać na zachowanie mieszkańca, ten z kolei powinien być aktywnym uczestnikiem procesu kształtowania tkanki miejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem budowania relacji międzyludzkiej, stałego i niestrudzonego działania na rzecz polepszania jakości życia i rozwiązań zwykłych, codziennych problemów lokalnych społeczności.

5 cech nowoczesnego miasta
Do gry wkracza technologia jako narzędzie obywateli do kreowania dzielnicy i jej społeczności. Technologie wykrywania (Sensing Technology) są chlebem powszednim w planowaniu miejskim. Nieuchronnie i rozmyślnie zmierzamy do metropolii, w której jednym z jej układów życiowych jest sieć bezprzewodowych czujników.

Sceptykom obawiającym się, że miasta mogą stać się zbyt sprytne, redukując ludzi do punktów zanonimizowanych danych, skanowanych trybików w świecie maszyn, warto rzucić naprzeciw bardzo udany projekt Sensor in a Shoebox – przeprowadzony w Detroit – którego ideą było oddanie do dyspozycji czujników IoT nastolatkom ze szkół średnich stwarzając młodym obywatelom „przestrzeń i platformę do zadawania pytań dotyczących ich dzielnicy i wymyślania własnych rozwiązań”.

Detrojski projekt okazał się sukcesem bo namacalne wyniki prac badawczych (jako efekt zadawanych poprawnie pytań) oraz użyteczność pracy wykonanej przez nastolatków zmotywował ich i utwierdził w wierze we własne siły sprawcze jako obywateli, niezależnie od tego czy są tylko uczestnikami programu czy solidnie ukonstytuowaną grupą dorosłych obywateli chcących naprawić swój mały, sąsiedzki świat.

BenefIT – profiIT, demokratyzacja danych kluczem sukcesu

Żyjemy w dobie gdzie dokonująca się (r)ewolucja technologiczna opiera się na analizie dużych zbiorów danych oraz ich demokratyzacji czyli procesowi, w którym osoby z jednostek biznesowych – bez udziału IT, bądź z jego minimalnym zaangażowaniem, tworzy profesjonalne rozwiązania IT wykorzystywane w codziennej pracy” – mówi dr hab. Andrzej Sobczak, z Instytutu Informatyki i Gospodarki Cyfrowej Szkoły Głównej Handlowej.

Przeczytaj również
Eksperyment Trend Micro pokazał, jak duże ryzyko występuje w obszarze bezpieczeństwa systemów przemysłowych

Przenosząc tę definicję na terem miasta i obszaru nieruchomości łatwo dostajemy model, gdzie – dzięki demokratyzacji danych – zwinność wprowadzanych zmian w tkance miejskiej możemy oddać mieszkańcom (a nie tylko wyspecjalizowanym i dedykowanym jednostką miejskim), generując dla siebie natychmiastową i bezpośrednią wartość (benefIT), i zarazem przynosząc zyski ogółowi jakim jest miastko (profIT). A wszystko to łączy technologia i cyfryzacja, które są „enablerem” i partnerem w rozwoju integralnego trójkąta jednostka-społeczność-miasto.

Sceptykom obawiającym się, że miasta mogą stać się zbyt sprytne, redukując ludzi do punktów zanonimizowanych danych, skanowanych trybików w świecie maszyn, warto rzucić bardzo udany projekt Sensor in a Shoebox – przeprowadzony w Detroit – którego ideą było oddanie do dyspozycji czujników IoT nastolatkom ze szkół średnich stwarzając młodym obywatelom „przestrzeń i platformę do zadawania pytań i wymyślania własnych rozwiązań”.

Symbioza benefIT-profIT w biznesie nieruchomościowym jest namacalnym przykładem przenikania koncepcji Agile IT do dojść tradycyjnego biznesu, który – dzięki liderom i ich wierze w mechanizm DevOps – staję się beneficjentem zjawisk, które do niedawna były tylko znane „geekom” z IT. Efekty i pozytywy demokratyzacji danych reklamuje się same, a co najważniejsze wartości są uniwersalne i możliwe do wygenerowania w każdej branży. Nawet w nieruchomościach i budowaniu miast.

Miasto może być zwinne, a nawet musi

Kultura DevOps zagościła w działach IT na dobre. Clue sprawy tkwi w interdyscyplinarności, wyjściu z tradycyjnych silosów i podziałów zespołu w ramach kompetencji czy też pełnionej roli w ramach wspieranych funkcji w organizacji. Członkowie zespołu muszą zniwelować konserwatywny podział IT vs. biznes i stać się zespołem indywidulanych specjalistów z różnych branż. Kultura DevOps to także zmiana w sposobie myślenia, to przejście od modelu „robimy projekt IT” do kultury ciągłej i bieżącej pracy nad relacją klient-biznes-IT-wartość, która jest naturalnym rozszerzeniem podejścia Agile, ciągłej integracji i dostarczania, ciągłego dopasowywania się do potrzeb klienta-odbiorcy.

Przeczytaj również
Windows będzie lepiej dostosowany do dzisiejszych realiów. Microsoft pokazał Windows 11

Miasta są jak ubrania, z których się nie wyrasta. Można pokusić się o stwierdzenie, że „rozciągają się” razem z nami, a także dopasowują się do nas, naszych potrzeb i zwyczajów. Okazuje się, że po pandemii zmieniły się nie tylko paradygmaty pracy czy prowadzenia biznesu. Nawet taki betonowy tytan, jako miasto, może stać się zwinne, dopasowujące do potrzeb mieszkańców. Eksperymenty, jakie prowadzono w czasie pandemii, w wielu przypadkach, okazały się sukcesem i stanowiły podwaliny pod budowę „metropolii przyszłości”.

5 cech nowoczesnego miasta

Nowe-stare miasta będą ukierunkowane nie tylko na aktualne potrzeby mieszkańców, ale także będą starały się „wyprzedzić przyszłość” przygotowując się na następne pokolenia.  Projektując mieszkania, osiedla, dzielnice i całe miasta, trzeba – tak, jak programiści – skupić się na użytkowniku końcowym i nieustannie mieć na uwadze cykl życia produktu. Planowanie, techniczne mikro korekty i niekończące się dążenie do doskonałości to prawdziwa definicja Smart City.

Miasto przyszłości to miasto otwarte i zdolne do ciągłego rozwoju, aktualizacji, dokładnie jak w przypadku systemów IT. Przestrzeń miejska powinna wspierać różnorodność i w równym stopniu zaspokoić potrzeby wszystkich grup społecznych i etnicznych.

Zrównoważony rozwój staje się priorytetem

„Jesteśmy w krytycznym momencie historii ludzkości. Zróbmy wszystko, aby to dziesięciolecie było dekadą działania. Decyzje i akcje, które dzisiaj podejmujemy, będą miały doniosłe konsekwencje dla przyszłych pokoleń” – mówi Liu Zhenmin, podsekretarz generalny ds. gospodarczych i społecznych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Miasta na świecie zajmują zaledwie ok. 3% powierzchni Ziemi. Jednocześnie zużywając 60-80% energii i wytwarzając 70% emisji CO2. W nadchodzących dekadach na kraje rozwijające się przypadnie 95% ekspansji urbanizacji.

Przeczytaj również
Gdzie najlepiej zarobić na programowaniu?

Kreowanie fizycznych zmian w mieście trwa długo. Na proces ten składa się wiele faz (zakup gruntu, projektowanie, budowa, sprzedaż), z której każda trwa kilkanaście, kilkadziesiąt miesięcy. Przejście do zwinnych miast zależy od czynników społecznych, kulturowych, ekonomicznych i klimatycznych. Uwzględniając wszystkie aspekty śmiało możemy powiedzieć, że zmiana tkanki miejskiej to cykl 10-15 letni. Stąd ważne staje się łączenie w interdyscyplinarne, agileowe zespoły przedstawicieli z zarządzania nieruchomością, mieszkańców, projektantów i wizjonerów, którzy są w stanie wyłapywać „sygnały z przyszłości” i projektować tu i teraz architektury, zachowania, procesy z przyszłości.

Zwinność wprowadzanych zmian w tkance miejskiej możemy oddać mieszkańcom (a nie tylko wyspecjalizowanym i dedykowanym jednostkom miejskim), generując dla siebie natychmiastową i bezpośrednią wartość (benefIT), i zarazem przynosząc zyski ogółowi jakim jest miastko (profIT). A wszystko to łączy technologia i cyfryzacja, które są „enablerem” i partnerem w rozwoju integralnego trójkąta jednostka-społeczność-miasto.

Naszą najbliższą przyszłością jest niewątpliwi konsekwentny, zrównoważony rozwój. Pragmatyzm i powaga sytuacja obliguje nas do skupienia się na zarządzaniu energią, zielonych budynkach, holistycznego i zintegrowanego podejścia do gospodarki wodnej miasta, inteligentnej infrastruktury i żywych laboratoriów zwiększających komfort życia.

Śmiałe cele środowiskowe powinny stać się znakiem rozpoznawczym zarządzania miastem. Zaopiekowanie się tym obszarem, zwłaszcza w mniej zasobnych społecznościach może być wyzwaniem, ale cele środowiskowe można zaplanować podejściem małych kroków, kopiując dobrze znaną filozofię z Agile IT – „skup się na tym co możesz dostarczyć w najbliższej iteracji, potem podejmij decyzję co jest następne osiągalne”.

Przemysław Zakrzewski, dyrektor Korporacyjnego Centrum Technologii, ABB
Waldemar Olbryk, CEO, Archicom

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.