Sztuczna inteligencjaBiznesPolecane tematy

Europa stawia na AI dla przemysłu. To może być szansa także dla Polski

Choć Europa pozostaje w tyle za USA w wyścigu o największe modele językowe, ma przewagę w innym obszarze – sztucznej inteligencji dla przemysłu. Z raportu „European AI Competitiveness: Beyond Frontier Models” wynika, że 45% europejskich startupów AI rozwija rozwiązania dla produkcji i łańcuchów dostaw, podczas gdy w USA odsetek ten wynosi 39%. To stwarza nowe możliwości rozwoju również dla polskich przedsiębiorstw przemysłowych.

Europa stawia na AI dla przemysłu. To może być szansa także dla Polski

Przewaga Europy wynika z rozbudowanego zaplecza przemysłowego, kompetencji inżynieryjnych oraz dostępu do ogromnych ilości danych generowanych przez zakłady produkcyjne. To właśnie one stają się paliwem dla wyspecjalizowanych modeli AI wykorzystywanych m.in. w utrzymaniu ruchu, kontroli jakości czy optymalizacji procesów.

„AI dla przemysłu to obszar, w którym przewagę konkurencyjną buduje się nie dzięki samemu dostępowi do chatbotów, lecz poprzez połączenie wiedzy inżynieryjnej, dostępu do danych produkcyjnych oraz doświadczenia operacyjnego. To pozwala ograniczać koszty oraz awarie i zwiększać opłacalność produkcji” – mówi Piotr Szkoda, dyrektor biznesu Automatyki ABB w Polsce.

Polska ma potencjał, ale najpierw musi nadrobić zaległości

Dla Polski może to być szczególnie istotna szansa. Według Eurostatu, przemysł odpowiada za ponad jedną piątą krajowej wartości dodanej brutto, co plasuje nas w gronie najbardziej uprzemysłowionych gospodarek UE. Dysponujemy więc dużym potencjałem do wdrażania nowoczesnych rozwiązań w utrzymaniu ruchu, kontroli jakości czy logistyce.

Jednocześnie raport ABB Trends 2026/2027 pokazuje, że potencjał automatyzacji pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. Tylko 14% przedsiębiorstw ocenia poziom automatyzacji jako wysoki. W 35% zakładów zautomatyzowano kluczowe obszary, choć część zadań nadal wymaga pracy człowieka. Kolejne 32% wdrożyło automatykę jedynie w wybranych częściach działalności, natomiast w 19% organizacji dominują rozwiązania oparte na pracy manualnej. W praktyce oznacza to, że w 86% badanych przedsiębiorstw znaczna część procesów wciąż nie jest w pełni zautomatyzowana. Predykcyjne utrzymanie ruchu wykorzystuje zaledwie 28% zakładów, przemysłowy internet rzeczy – 18%, a roboty i coboty jedynie 14%.

„Dla większości przedsiębiorstw AI nie będzie pierwszym etapem transformacji. Zanim algorytmy zaczną optymalizować produkcję, zakłady muszą zapewnić odpowiednią jakość i dostępność danych, połączyć rozproszone systemy i unowocześnić infrastrukturę. Dopiero na takich fundamentach możliwe jest skuteczne wykorzystanie sztucznej inteligencji – im więcej procesów jest monitorowanych i zarządzanych cyfrowo, tym większe możliwości przewidywania awarii, usprawniania procesów czy ograniczania zużycia energii” – podkreśla Michał Żelichowski, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu i Zarządzania Produktami z PSI Polska.

To właśnie połączenie dużej luki modernizacyjnej z utrzymującą się skłonnością do inwestowania może stać się jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla polskiego przemysłu. Z badań ABB wynika, że w ciągu dwóch lat 35% firm zamierza zwiększyć nakłady na inwestycje, przy czym 12% zapowiada wzrost przekraczający 20%.

UE uruchamia miliardy euro na rozwój AI

Rozwój europejskiego ekosystemu AI wspierać ma finansowanie publiczne. I tak, Komisja Europejska uruchomiła program InvestAI o wartości 200 mld euro, którego celem jest rozwój infrastruktury i technologii sztucznej inteligencji. Dodatkowo startupy oraz sektor MŚP mogą ubiegać się o wsparcie z programu EIC Accelerator, którego budżet na 2026 roku wynosi 634 mln euro. Tego typu finansowanie ma pomóc firmom w przejściu od etapu badań do komercjalizacji nowych technologii.

„Europa nie zbuduje silnego sektora sztucznej inteligencji wyłącznie za pomocą infrastruktury obliczeniowej. Potrzebne są także instrumenty umożliwiające mniejszym firmom pokrycie kosztów najbardziej ryzykownego etapu prac: rozwoju technologii, testów, walidacji i pierwszych wdrożeń. Programy takie jak EIC Accelerator pomagają w procesie komercjalizacji obiecujących rozwiązań, co jest istotne szczególnie wtedy, gdy prywatny kapitał nie jest gotowy na podjęcie pełnego ryzyka związanego z rozwojem danego projektu” – podsumowuje Łukasz Radosz, ekspert ds. ulg B+R, Global PMO w Euro – Funding Polska.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *