BranżaProgramowanieRynek

Organizacja SoDA: najważniejsze problemy polskich firm programistycznych

Aby wzmocnić głos krajowych firm IT, reprezentujących strategiczny dla Polski sektor gospodarki, powołana została Organizacja Pracodawców Usług IT SoDA (Software Development Association Poland). Związek postuluje m.in. powołanie współpracującej z biznesem i przez niego współfinansowanej instytucji naukowej zajmującej się badaniami nad sztuczną inteligencją. Zdaniem jej założycieli, niewystarczająca współpraca środowisk naukowych z biznesem to jednak nie jedyne wyzwania, z którymi mierzą się firmy programistyczne.

Bartosz Majewski, prezes SoDA

Według szacunków – skupiającej producentów oprogramowania – Organizacji Pracodawców Usług IT SoDA ok. 1000 polskich firm kwalifikuje się do miana producentów oprogramowania. Pracuje w nich nawet 50 tys. pracowników spośród ponad 250 tysięcy, które w naszym kraju pracują jako programiści. Jak ocenia SoDA, polscy producenci oprogramowania skutecznie konkurują na zagranicznych rynkach, osiągają spektakularne sukcesy, a ich współpraca z zagranicznymi klientami trwa nawet po 20 lat. Szacuje się, że ich łączne roczne obroty kształtują się na poziomie ok. 1 mld zł, a notowane przez nie wzrosty przekraczające nawet 30% (r/r). Większość swoich usług (70%) eksportują.

Organizacja Pracodawców Usług IT ma być głosem branży

Jednak polskie firmy programistyczne odczuwają coraz silniejszą presję konkurencji ze strony innych krajów, jak Bułgaria czy Rumunia, które mają nie tylko niższe koszty, ale i oferują coraz ciekawsze rozwiązania. „Mamy dobrych inżynierów i dobre rozwiązania, lecz trzeba ten potencjał nieustannie, umiejętnie promować. Jeśli chcemy utrzymać dobrą pozycję na światowych rynkach, to musimy o to zabiegać. Nie bez znaczenia są również kwestie lobbowania za rozwiązaniami, które będą pomocne w pokonaniu najważniejszych barier utrudniających rozwój polskiej branży IT” – mówi Michał Sztanga, dyrektor zarządzający Future Processing, jednej z firm członkowskich Organizacji Pracodawców Usług IT.

Głosem MSP polskiego sektora IT ma być Organizacja Pracodawców Usług IT SoDA. W organizacji tej zrzeszone są 63 firmy, choć przedsiębiorstw w nieformalnej sieci jest już kilkaset. Impulsem do powołania związku była m.in. chęć nawiązania współpracy pomiędzy firmami o podobnym profilu i podobnych wyzwaniach, dzięki której będą one mogły wspierać się w bieżącej działalności operacyjnej. Chcemy, aby dzięki takiemu zjednoczeniu głos firm mających niebagatelny udział w budowie nowoczesnej polskiej gospodarki był bardziej słyszalny wśród decydentów.

Głosem MSP polskiego sektora IT ma być Organizacja Pracodawców Usług IT SoDA. W organizacji tej zrzeszone są 63 firmy, choć przedsiębiorstw w nieformalnej sieci jest już kilkaset. „Impulsem do powołania związku była m.in. chęć nawiązania współpracy pomiędzy firmami o podobnym profilu i podobnych wyzwaniach, dzięki której możemy wspierać się w bieżącej działalności operacyjnej. Chcemy, aby dzięki takiemu zjednoczeniu głos firm mających niebagatelny udział w budowie nowoczesnej polskiej gospodarki był bardziej słyszalny wśród decydentów. Branża IT to przecież jeden ze strategicznych kierunków jej rozwoju” – mówi Bartosz Majewski, prezes organizacji SoDA oraz firmy Codibly.

Problemy polskich producentów oprogramowania problemami polskiej gospodarki

Mimo odnoszonych sukcesów polska branża IT ma też swoje bolączki. Pomimo ogromnego potencjału, produkuje wartość intelektualną dla firm zachodnich, pozycjonując się tym samym dość nisko na drabinie wartości dodanej. W opinii SoDA jedną z najważniejszych kwestii jest niewystarczająca współpraca środowisk naukowych z biznesem. Dlatego organizacja postuluje powołanie ściśle współpracującej z firmami i współfinansowanej przez przedsiębiorców, instytucji naukowej, która będzie zajmować się badaniami nad sztuczną inteligencją. „Współpraca biznesu i nauki jest niezbędna, jeżeli chcemy mówić o większej wartości dodanej, a w szczególności o rozwijaniu innowacyjnych produktów. Efekty tej kooperacji wykorzystywane byłyby przy opracowywaniu innowacyjnych na światową skalę rozwiązań z wielu dziedzin, takich jak FinTech i Przemysł 4.0, m.in. w zakresie elektromobilności oraz e-Commerce. Widzimy również potrzebę utworzenia instytucji w Polsce zajmującej się rozwojem sztucznej inteleigencji” – mówi Konrad Weiske, wiceprezes SoDA oraz Chief Executive Officer w Spyrosoft.

Skupieni w SoDA przedstawiciele firm programistycznych postulują także rozważenie wprowadzenia zmian przeciwdziałających wzrostowi kosztów w branży. To pozwoliłoby polskim firmom na zgromadzenie środków finansowych na inwestycje w najbardziej zaawansowane technologie umożliwiające utrzymanie się na rynku, dalsze zwiększanie wartości dodanej oraz tworzenie własnych produktów, które staną się produktem eksportowym polskiej branży IT.

Polskie firmy programistyczne odczuwają coraz silniejszą presję konkurencji ze strony innych krajów, jak Bułgaria czy Rumunia, które mają nie tylko niższe koszty, ale i oferują coraz ciekawsze rozwiązania. Mamy dobrych inżynierów i dobre rozwiązania, lecz trzeba ten potencjał nieustannie, umiejętnie promować. Jeśli chcemy utrzymać dobrą pozycję na światowych rynkach, to musimy o to zabiegać. Nie bez znaczenia są również kwestie lobbowania za rozwiązaniami, które będą pomocne w pokonaniu najważniejszych barier utrudniających rozwój polskiej branży IT.

Innym palącym problemem są też stale rosnące koszty pracy programistów, co już teraz doprowadza do utraty konkurencyjności zarówno firm polskich, jak i ulokowanych w Polsce oddziałów zachodnich firm. „W przeciągu kilku lat będzie to skutkowało negatywnymi dla gospodarki Polski zjawiskami. Przenoszeniem miejsc pracy do krajów o niższych kosztach np. do Indii, Filipin, Wietnamu, na Ukrainę, Białoruś czy do Rumunii. Obawiamy się też stagnacji zarobków w branży, a tym samym wyhamowania wzrostu zamożności tysięcy polskich rodzin, a także zmniejszeniem ilości dobrze płatnych miejsc pracy w Polsce” – mówi Konrad Weiske.

Barierą w rozwoju jest ograniczony dostęp do pracowników

Zasadnym a jednocześnie korzystnym dla budżetu państwa rozwiązaniem byłoby stworzenie ‘programu wprowadzającego’ dla osób chcących się przebranżowić i rozwijać zawodowo jako programiści. Koszty zatrudnienia byłyby w pierwszym roku równo podzielone pomiędzy państwo i pracodawcę. Taki wydatek – będący de facto inwestycją – szybko zwróciłby się w formie wpływów z podatków CIT, PIT i VAT. Korzyścią dla firm IT byłaby możliwość bardziej dynamicznego rozwoju, dzięki zatrudnieniu większej liczby pracowników” – ocenia Konrad Weiske. „Warto też rozważyć zmiany w systemie edukacji od poziomu podstawowego aż po studia. W naszej opinii poprawy wymaga niewystarczająca jakość zajęć, a także zbyt mała liczba miejsc na kierunkach IT. Dodatkowo niezbędny byłby dualny system studiowania na kierunkach praktycznych, w ramach którego młode osoby łączyłyby zdobywanie wiedzy teoretycznej z poznawaniem specyfiki pracy programisty” – dodaje Michał Sztanga.

Problemy polskich producentów oprogramowania
  1. Pomimo ogromnego potencjału, branża ta produkuje przede wszystkim wartość intelektualną dla firm zachodnich, pozycjonując się tym samym dość nisko na drabinie wartości dodanej.
  2. Niewystarczająca jest współpraca środowisk naukowych z biznesem. Dlatego organizacja postuluje powołanie ściśle współpracującej z firmami i współfinansowanej przez przedsiębiorców, instytucji naukowej, która będzie zajmować się badaniami nad sztuczną inteligencją.
  3. Wzrost kosztów funkcjonowania branży – co nie pozwala polskim firmom na zgromadzenie środków finansowych na inwestycje w najbardziej zaawansowane technologie umożliwiające utrzymanie się na rynku.
  4. Stale rosnące koszty pracy programistów, co już teraz doprowadza do utraty konkurencyjności zarówno firm polskich, jak i ulokowanych w Polsce oddziałów zachodnich firm.
  5. Ograniczony dostęp do pracowników – rozwiązaniem byłoby stworzenie ‘programu wprowadzającego’ dla osób chcących się przebranżowić i rozwijać zawodowo jako programiści.
  6. Niedostosowany do wyzwań system edukacji – od poziomu podstawowego aż po studia, w tym niewystarczająca jakość zajęć, a także zbyt mała liczba miejsc na kierunkach IT.
Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *