BranżaRynekPolecane tematy

W jaki sposób wojna w Ukrainie może wpłynąć na światową branżę IT?

Wojna w Ukrainie to kolejny po pandemii kryzys, który wywołał olbrzymie reperkusje niemal w każdym sektorze gospodarki. Sytuacja negatywnie wpływa także na globalną branżę IT – opóźnienia w realizacji projektów, wzrost cen i kryzys na rynku talentów technologicznych. Co jeszcze czeka globalną branżę IT w następstwie wojny w Ukrainie? Co przedłużający się kryzys oznacza dla polskiego sektora technologicznego? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć raport “Wpływ wojny w Ukrainie na branżę IT”, przygotowany przez firmę Team Connect.

W jaki sposób wojna w Ukrainie może wpłynąć na światową branżę IT?

Ukraina od lat uznawana jest za jeden z największych ośrodków talentów technologicznych na świecie i najlepszy rynek outsourcingu usług IT m.in. dla takich gigantów technologicznych jak Apple, Google czy Microsoft. Dlatego konflikt wywołany przez Rosję ma znaczący wpływ nie tylko na ukraińską branżę outsourcingu IT, która według IT Ukraine Association eksportuje usługi o wartości 6,8 mld USD rocznie (co daje około 4% PKB), ale w szerszej perspektywie na globalny rynek IT.

Warto też dodać, że w branży technologicznej pracuje w Ukrainie ponad 285 tys. specjalistów IT. A programiści z tego kraju zajmują 5. miejsce wśród najlepszych specjalistów IT na świecie. Jak wynika ze wspomnianego raportu, nawet 60% informatyków pracuje właśnie dla firm outsourcingowych, które sprzedają swoje usługi klientom na Zachodzie. Co równie istotne, pensje ukraińskich pracowników, są o około jedną trzecią niższe niż ich odpowiedniki np. w USA. Ma to kluczowe znaczenie dla rozwoju młodych start-upów, które często korzystają z usług ukraińskich specjalistów, podkreślają twórcy badania.

Przeczytaj również
Kryzys na rynku półprzewodników uderza w rozwój sprzętu konsumenckiego

Szacuje się, że obecnie ukraiński sektor IT działa na poziomie ok. 80% tego, co było realizowane przed wojną. Z badań przeprowadzonych przez stowarzyszenie IT Ukraine Association wynika, że około 70% specjalistów IT nadal pracuje w stosunkowo „bezpiecznych” regionach Ukrainy. A około 16% pracowników IT, w tym wiele kobiet,
przebywa za granicą. Do sił zbrojnych wstąpiło natomiast ok. 2% ukraińskich informatyków, w szczególności tych, którzy mieli doświadczenie w działaniach wojskowych w poprzednich latach. Z kolei ci, którzy nie mają żadnego doświadczenia wojskowego, robią to, co potrafią najlepiej – walczą na froncie cybernetycznym (ok. 5%).

“Ukraiński sektor IT wykazał się ogromną odpornością na kryzys, ponieważ usługi są stale dostarczane klientom, głównie z centrów zlokalizowanych na zachodzie kraju” – mówi Adam Dziedzic, CEO Team Connect. “Nie ma jednak wątpliwości, że rozwój i dalsze funkcjonowanie tej branży w Ukrainie będzie zależało od tego, jak długo jeszcze potrwa konflikt. Jak wynika z analiz wśród nabywców usług IT rośnie niepewność, co do długoterminowej stabilności regionu, czyli Ukrainy, Białorusi i Rosji, jako dostawców usług IT. Aby unikać przestojów w realizacji projektów zagraniczni klienci najprawdopodobniej będą szukać możliwości rozwoju swojego biznesu gdzie indziej, np. w Polsce, Rumunii, czy na Węgrzech” – dodaje.

Czy to szansa na rozwój polskiej branży IT?

Przedłużający się kryzys może przysporzyć, już i tak dotkniętej problemami branży, nowych kłopotów, np. zwiększenia zapotrzebowania na wykwalifikowanych specjalistów (wyłączonych z rynku, w wyniku działań wojennych) czy wzrostu kosztów outsourcingu wywołanego konfliktem. Z drugiej strony, może być szansą dla krajów z regionu. Rosnąca niepewność wśród klientów usług IT oraz strategia dekoncentracji geograficznej zaopatrzenia, stwarza szanse do relokacji projektów, uważają autorzy raportu.

Przeczytaj również
Arcus S.A. został partnerem strategicznym Sharp Electronics

“Zauważamy wzmożone zainteresowanie zagranicznych klientów naszymi usługami” – przyznaje Oliwia Ostrowska IT Delivery Manager w Team Connect. “Polski rynek to wciąż region, gdzie zagraniczne firmy mogą liczyć na sprzyjające otoczenie biznesowe, umiarkowane koszty realizacji projektów oraz pulę wykwalifikowanych specjalistów. To oczywiście wywołuje jeszcze większe zapotrzebowanie na pracowników IT na rynku, w którym może pomóc przyciąganie talentów z Ukrainy” – dodaje.

Czy będziemy świadkami wielkiej migracji technologicznej?

Ponieważ firmy będą zabiegać o wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy, możliwe jest również, iż dojdzie do technologicznego odpływu talentów z Ukrainy. Izraelski twórca stron internetowych Wix już zaoferował tysiącu miejscowym pracownikom i ich rodzinom tymczasową ewakuację do Turcji, a SoftServe, jedna z największych ukraińskich firm outsourcingowych, przeniosła około 1 tys. swych pracowników do Polski i Bułgarii, czytamy w raporcie Team Connect.

Według różnych szacunków, do Polski trafiło już ok. 30 tys. programistów z Ukrainy. To w pewnym stopniu może uzupełnić deficyt specjalistów na rynku polskim, o ile oczywiście Ukraińcy nie wyjadą dalej na Zachód. Polska jest bowiem tylko jednym z miejsc, gdzie przenoszą się ukraińscy pracownicy IT oraz otwierają się nowe biura firm, które do tej pory działały w Ukrainie lub Rosji, wskazują autorzy raportu.

Drenażu talentów w dziedzinie technologii może doświadczyć również Rosja i Białoruś. Kraje te coraz częściej postrzegane są bowiem jako niestabilne miejsca do prowadzenia biznesu, co oddziałuje na sytuację pracowników branży IT. Jeśli sankcje nakładane na Rosję się utrzymają, a izolacja kraju na arenie międzynarodowej będzie trwała, wielu specjalistów IT z pewnością rozważy emigrację. W innych miejscach będą oni mieli zdecydowanie więcej możliwości, a ich kompetencje będą lepiej opłacane, podsumowują twórcy analizy.

Przeczytaj również
Bank Pocztowy wprowadzi wirtualną kartę płatniczą Mastercard
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.