CIOAgile

Czy outsourcing IT całych zespołów deweloperskich zastąpi usługi body leasing w branży IT?

Rosnące znaczenie projektów IT w biznesie przekłada się na stały wzrost potrzeb w zakresie kompetencji związanych m.in. z rozwojem oprogramowania. W wielu firmach do niedawna na szeroką skalę wykorzystywany był wynajem specjalistów IT na potrzeby konkretnych projektów IT. Jednak w sytuacji rosnącego deficytu kompetencji w obszarze IT oraz rosnących kosztów pozyskania pracowników tego typu usługi tracą na znaczeniu. Czy zastąpi je team leasing?

Czy outsourcing IT całych zespołów deweloperskich zastąpi usługi body leasing w branży IT?

W wielu firmach przybywa projektów IT, w szczególności tych z zakresu cyfrowej transformacji biznesu. Często oznacza to jednak konieczność zwiększenia zatrudnienia w zespole IT lub pozyskania nowych kompetencji. Według ekspertów firmy Cybercom dotychczas popularną praktykę stanowił wynajem pracowników IT lub  rekrutacja specjalistów IT od firm technologicznych i angażowanie ich w bieżące działania projektowe. IT body leasing w Polsce wspierał skalowanie dostępnych w firmie zasobów pod kątem realizacji prac w reżimie projektowym. Obecnie jednak rekrutacje IT specjalistów do poszczególnych projektów staje się coraz większym wyzwaniem. Decydujące znaczenie ma obecna sytuacja na rynku pracy – przewaga popytu na nad podażą kompetencji z obszaru IT, w szczególności z zakresu rozwoju oprogramowania, daje pracownikom swobodę w zakresie wyboru pracodawcy, formy zatrudnienia, a nawet projektów, w które będą zaangażowani. Jednocześnie, programiści nie chcą już pracować w niestabilnym środowisku, trafiając z projektu na projekt i co chwila zmieniając zespół.

Z perspektywy pracodawcy oznacza to, że ryzyko związane z zatrudnieniem w branży IT programistów jest coraz większe. Z łatwością mogą oni zmienić miejsce pracy, jeśli dostaną lepszą propozycję lub przestaną im odpowiadać aktualne warunki zatrudnienia. „Interesy obu grup: programistów, którzy potrzebują stabilnych warunków zatrudnienia i CTO, którzy chcą dynamicznie wyskalować swoje zespoły i przyspieszyć prowadzone projekty IT, stoją dziś w rażącej sprzeczności. Dlatego branża musiała znaleźć nowe rozwiązanie. Skoro nie body leasing oparty o przegląd CV i wybór konkretnego programisty, to co? Odpowiedź jest jasna i brzmi: zakup całych zespołów agile, czyli team leasing” – tłumaczy Tomasz Woropaj, Business Unit Leader w Cybercom.

Zalety modelu leasing team

Model outsourcingu zespołów projektowych, podobnie jak body leasing, pozwala na ograniczenie ryzyka biznesowego firmy, która decyduje się na zatrudnienie zespołu specjalistów. Ryzyko związane z rekrutacją i zatrudnieniem programistów należących do zespołu leży po stronie dostawcy takiego rozwiązania. Co równie ważne, naturalne dla modelu team leasing jest prowadzenie projektów w metodykach zwinnych. „Wiele firm jest przekonanych, że organizacje, które nie są w całości zwinne, nie mogą skalować projektów poprzez zakup zespołu agile. To jednak szkodliwy mit. Wprowadzenie agile w całej organizacji wymaga daleko idących zmian, na które nie wszyscy mogą sobie pozwolić od razu. Prawda jest jednak taka, że zwinne zespoły mogą współpracować z każdą firmą, o ile spełnione zostanie kilka warunków wynikających ze specyfiki tej metodyki. Odpowiedzialność za efekt współpracy pozostaje jednak po stronie dostawcy zespołu” – mówi Tomasz Woropaj.

Według niego warunkiem, który należy spełnić decydując się na powierzenie realizacji projektu IT zewnętrznemu zespołowi specjalistów jest wyznaczenie we własnej organizacji osoby odpowiedzialnej za projekt. Właściciel projektu ma m.in. odpowiadać za aspekty biznesowe projektu i dbać o właściwą priorytetyzację zadań. Zespół wynajęty w modelu team leasing przejmuje natomiast odpowiedzialność za realizację zadań zgodnie z potrzebami biznesu lub klienta. Taki model oznacza m.in., że po stronie dostawcy usług temat leasing lezy odpowiedzialność za zbudowanie zespołu dysponującego wszystkimi kompetencjami niezbędnymi do realizacji projektu, a także – zapewnienia ciągłości realizacji prac w razie niedostępności pojedynczych osób. Dla firmy decydującej się na wykorzystanie takiego modelu działania oznaczać ma to m.in. znaczące oszczędności czasowe. „Uformowanie w pełni produktywnego zespołu agile może zająć od czterech do nawet dziewięciu miesięcy. Musi on bowiem przejść przez cztery fazy rozwoju: forming, storming, norming oraz performing, zgodnie z tzw. modelem Tuckmana. Za każdym razem kiedy zmieni się choćby jedna osoba w zespole, jego budowa zaczyna się na nowo” – podkreśla Tomasz Woropaj.

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *