PracaRynek

Czy 4-dniowy tydzień pracy będzie nowym argumentem w rywalizacji o najlepszych specjalistów?

Specjaliści chcieliby przetestować 4-dniowy tydzień pracy, jeśli nie wpłynie to na poziom otrzymywanego wynagrodzenia. Aż 96 proc. specjalistów i menedżerów mogłoby pracować 4 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie, a 52 proc. 4 dni w tygodniu po 10 godzin dziennie. To wnioski z raportu Hays Poland.

Czy 4-dniowy tydzień pracy będzie nowym argumentem w rywalizacji o najlepszych specjalistów?

Pandemia wywołała dyskusję wokół strategii HR, która powinna skupić się na kwestii produktywności i dobrostanu pracowników. Praca zdalna sprawiła, że pracownikom trudniej jest zadbać o swoje zdrowie i równowagę psychiczną. Firmy zaczęły zwracać coraz większą uwagę na kondycję psychiczną swoich pracowników, ponieważ w ostatnim czasie narzekali oni na brak motywacji, przemęczenie, co przekładało się na ich gorszą efektywność w pracy. W związku z tym pojawiły się propozycje skrócenia czasu pracy, by ułatwić pracownikom osiągnięcie równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym.

Badanie Hays Poland „Czterodniowy tydzień pracy” zostało przeprowadzone w okresie od lipca do września 2021 roku w grupie ponad 2200 specjalistów i menedżerów. Celem było poznanie opinii pracowników na temat czterodniowego tygodnia pracy, a także ich gotowości do świadczenia obowiązków zawodowych w trzech wariantach: pracy 4 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie (z pełnym wynagrodzeniem); pracy 4 dni w tygodniu po 10 godzin dziennie (z pełnym wynagrodzeniem) oraz pracy 4 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie (z 80 proc. wynagrodzenia).

Na pytanie: czy kiedykolwiek miałeś/aś możliwość pracy w modelu 4-dniowego tygodnia pracy, odpowiedzi twierdzącej udzieliło zaledwie 9% ankietowanych. Najczęściej stosowanym wariantem jest praca 4 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie, z pełnym wynagrodzeniem (37 proc. wskazań). Na polskim rynku drugim pod względem popularności (30 proc. wskazań) jest model tzw. skompresowanych godzin. Pracownik pracuje wtedy 40 godzin tygodniowo w 4 dni robocze (10 godzin dziennie).

Przeczytaj również
Polska Chmura: siły połączyło już 11 polskich firm

Krótszy czas pracy, ale takie samo wynagrodzenie

Ankietowani najchętniej pracowaliby 4 dni w tygodniu po 8 godzin, ale z zastrzeżeniem otrzymywania takiego samego wynagrodzenia (96 proc. odpowiedzi). 87 proc. pytanych stwierdziło, że oferta pracy zawierająca taki model byłaby dla nich bardziej atrakcyjna. Jednocześnie, 40-godzinny tydzień pracy w ciągu 4 dni jest atrakcyjny dla 52 proc. ankietowanych. W perspektywie pracowników najmniej atrakcyjnym rozwiązaniem jest wariant przewidujący obniżenie wynagrodzenia. Jednak nawet w tym przypadku gotowość do pracy w takim modelu zadeklarował niemal co piąty respondent badania.

Jak zauważa Łukasz Grzeszczyk, Dyrektor Wykonawczy w Hays Poland, zastosowanie modelu czterodniowego tygodnia pracy może stać się skutecznym sposobem na wyróżnienie się na rynku w walce o cennych kandydatów. Również wtedy, gdy pracodawca w rzeczywistości oferuje pracę na 4/5 etatu.

„Chociaż poziom wynagrodzenia jest kluczowym motywatorem do zmiany pracy, to nie dla wszystkich kandydatów pieniądze są najważniejsze. Dla części ekspertów posiadających bogate doświadczenie i zajmujących dobrze opłacane stanowiska kluczowe jest zachowanie zdrowej równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Możliwość skrócenia tygodnia pracy o jeden dzień będzie dla nich szczególnie atrakcyjnym rozwiązaniem” – mówi Łukasz Grzeszczyk.

Czy ma to sens?

Zdaniem Aleksandry Tyszkiewicz, Dyrektor Wykonawczej w Hays Poland, pracownik, który ma więcej czasu dla siebie, jest wypoczęty i zmotywowany. Jeśli dodatkowo ma możliwość funkcjonowania w zoptymalizowanym i zaawansowanym technologicznie środowisku pracy, to jest w stanie dać z siebie więcej. Myśli kreatywnie, koncentruje się na tym, co naprawdę ważne i nie traci czasu na czasochłonne, administracyjne działania.

Przeczytaj również
Rusza nabór do konkursu Huawei Startup Challenge 2

„Wciąż jednak trudno wyobrazić sobie sytuację, w której wszystkie firmy w Polsce skracają tydzień pracy. Jest to bowiem rozwiązanie, które nie będzie możliwe w każdej organizacji i na każdym stanowisku. Mowa tutaj głównie o zadaniach, które wymagają ciągłości, np. w placówkach medycznych czy na stanowiskach związanych z bezpieczeństwem. Aby możliwe było skrócenie wymiaru czasu pracy, organizacja musi już na starcie wykazywać się wysokim poziomem produktywności i zaangażowania pracowników. W przeciwnym razie projekty skracania tygodnia pracy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów” – dodaje Aleksandra Tyszkiewicz.

Pomysłodawcy 4-dniowego tygodnia pracy uzasadniają, że taki model zwiększy produktywność, mając mniej czasu na wykonanie określonych zadań, działamy szybciej i skuteczniej, lepiej priorytetyzujemy zadania i podejmujemy uzasadnione biznesowo decyzje. Co więcej, w państwach dotkniętych skutkami pandemii skrócenie tygodnia pracy pobudziło konsumpcję, co przełożyło się na wzrost gospodarczy.

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *